Wyjście do sali zabaw jest jedną z najprostszych wycieczek w kalendarzu przedszkola: bez uzależnienia od pogody, bez długiego przejazdu, bez ryzyka, że atrakcja okaże się za trudna dla trzylatka. Cała trudność leży gdzie indziej — w uzasadnieniu. Ten poradnik prowadzi przez nie po kolei.
Czy sala zabaw to sensowny cel wycieczki
Zarzut jest zawsze ten sam: „to tylko zabawa, dzieci mogą się bawić na placu przedszkolnym”. Odpowiedź brzmi: nie mogą, i to z trzech powodów.
Po pierwsze, skala i różnorodność. Konstrukcja wielopoziomowa, tyrolka czy ścianka wspinaczkowa stawiają przed dzieckiem zadania ruchowe, których standardowe wyposażenie ogrodu przedszkolnego nie zawiera. Po drugie, niezależność od pogody — listopadowe wyjście na dwór kończy się piętnastoma minutami stania pod wiatą, a sala pod dachem daje dwie godziny nieprzerwanego ruchu. Po trzecie, nowe miejsce wymusza zachowania, których w znanej przestrzeni dziecko nie musi uruchamiać: orientację, pytanie o pomoc, pilnowanie się w grupie.
To wystarczy, żeby wyjście obronić. Ale trzeba to zapisać we właściwym języku.
Cele edukacyjne, które można wpisać do karty wycieczki
Podstawa programowa wychowania przedszkolnego opisuje cztery obszary rozwoju dziecka: fizyczny, emocjonalny, społeczny i poznawczy. Wyjście do sali zabaw da się przypisać do wszystkich czterech. Poniżej gotowe sformułowania — do przepisania lub przerobienia.
Obszar fizyczny. „Doskonalenie sprawności motoryki dużej: wspinanie, pokonywanie przeszkód, utrzymanie równowagi na niestabilnym podłożu.” „Kształtowanie koordynacji wzrokowo-ruchowej podczas zabaw zręcznościowych.”
Obszar emocjonalny. „Rozpoznawanie i pokonywanie własnych obaw w bezpiecznych warunkach — decyzja o skorzystaniu z wysokiej konstrukcji.” „Radzenie sobie z przegraną w zabawie rywalizacyjnej.”
Obszar społeczny. „Współdziałanie w grupie w nowym otoczeniu: ustalanie kolejności, oczekiwanie na swoją kolej, respektowanie zasad obowiązujących w miejscu publicznym.” „Kształtowanie samodzielności w czynnościach samoobsługowych poza salą przedszkolną.”
Obszar poznawczy. „Orientacja w przestrzeni nowego obiektu, zapamiętywanie drogi i punktów charakterystycznych.” „Wzbogacanie słownictwa związanego z ruchem i położeniem w przestrzeni.”
Rada praktyczna: nie wpisujcie wszystkich czterech obszarów. Dwa opisane konkretnie brzmią lepiej niż cztery hasłowe, a dyrekcja czyta uważnie tę rubrykę.
Ile to trwa i jak zaplanować dzień
Pobyt na sali zamawia się zwykle na godzinę, półtorej albo dwie. Dla przedszkola optymalne są dwie godziny: pierwsza schodzi na rozbieganie i eksplorację, druga jest spokojniejsza — dzieci wracają do atrakcji, które im podeszły.
Scenariusz dnia liczcie od tyłu, od pory obiadu w przedszkolu. Do czasu na sali doliczcie przejazd w obie strony i po kwadransu na wejście z przebraniem oraz na zbiórkę. Przy porannym wyjściu i dwóch godzinach zabawy grupa wraca na obiad bez pośpiechu.
Czego unikać: wyjścia w dniu z innymi zajęciami dodatkowymi. Po dwóch godzinach ruchu dzieci są tak zmęczone, że nic wymagającego skupienia nie wchodzi już w grę.
Logistyka: transport, posiłki, przebieranie, rzeczy dzieci
Transport. Placówki garwolińskie zwykle dojdą pieszo albo dojadą krótkim przejazdem. Przy autokarze ustalcie miejsce podjazdu i sprawdźcie dokumenty przewoźnika. Lilandia jest przy ul. Mazowieckiej 22, a wejście prowadzi bezpośrednio z parkingu, od strony Biedronki — od frontu łatwo je przeoczyć, warto uprzedzić kierowcę.
Przebieranie. Obuwie zostaje w szatni — na salę wchodzą same skarpetki, koniecznie czyste, także zimą. Przy grupie dwudziestu przedszkolaków samo zdejmowanie i wiązanie butów zajmuje kilkanaście minut — wliczcie je w plan. Ubierzcie dzieci w wygodne rzeczy, w których da się wspinać.
Posiłki. Zaplanujcie przerwę mniej więcej w połowie pobytu — w trakcie zabawy na urządzeniach nie je się i nie pije, więc przerwa przy stolikach jest jedynym momentem na przekąskę. Woda dla dzieci jest w cenie pakietu grupowego, a opiekunowie dostają kawę.
Rzeczy dzieci. Najprościej: nic wartościowego z domu. Biżuteria, telefony i okulary bez paska zabezpieczającego nie mogą trafić na konstrukcje, a rzeczy zostawione bez nadzoru są ryzykiem, którego nie musicie brać na siebie.
Opieka i bezpieczeństwo — kto za co odpowiada
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 25 maja 2018 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki (Dz.U. 2018 poz. 1055) mówi, że zgodę na wycieczkę wyraża dyrektor, zatwierdzając kartę wycieczki, oraz że to dyrektor wyznacza kierownika i opiekunów. Jednego sztywnego przelicznika „tyle opiekunów na tyle dzieci” przepisy nie narzucają — liczba opiekunów wynika z decyzji dyrektora i regulaminu wycieczek obowiązującego w placówce. Sprawdźcie swój regulamin, zanim przyjmiecie liczbę zasłyszaną w innym przedszkolu.
Praktyczna uwaga niezależna od przepisów: na sali zabaw dzieci rozchodzą się w pionie, nie tylko w poziomie. Jeden opiekun ponad minimum robi tu większą różnicę niż na wycieczce pieszej.
Podział odpowiedzialności na miejscu jest prosty. Obiekt odpowiada za stan urządzeń, atesty i serwis konstrukcji. Nadzór nad dziećmi przez cały czas pobytu pozostaje przy opiekunach grupy — obsługa sali nie przejmuje opieki nad wycieczką. Na urządzenia zabawowe nie wchodzą też dorośli: jeśli dziecko trzeba zdjąć z górnej półki konstrukcji, wchodzi po nie pracownik sali.
Chore dziecko — z gorączką lub objawami infekcji — do zabawy nie wchodzi, taka jest zasada obiektu. Warto przypomnieć o tym rodzicom, bo odesłanie dziecka na miejscu jest kłopotliwe dla wszystkich.
Formalności: zgody rodziców, ubezpieczenie, faktura
Zgody. Pisemna zgoda rodzica na udział w wyjściu, aktualne numery telefonów oraz informacja o alergiach, chorobach i potrzebach specjalnych. Osobna kwestia to wizerunek: zdjęcia promocyjne robimy dopiero po pisemnej zgodzie opiekuna, a jej brak komunikujemy przy wejściu.
Ubezpieczenie. Przy wycieczkach zagranicznych przepisy wymagają od uczestników ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków. Przy krajowym wyjściu opieracie się na polisie grupowej placówki — sprawdźcie, czy obejmuje ona wyjścia poza teren przedszkola.
Faktura. Przy rozliczeniu z placówki poproście o dokument w zapytaniu ofertowym, jeszcze przed wizytą, i podajcie dane do faktury od razu.
Czego się spodziewać w Lilandii
700 m² na dwóch poziomach przy ul. Mazowieckiej 22. Dwie fizycznie oddzielone strefy: Strefa Malucha dla dzieci 0–4 lata, z mini konstrukcją ze zjeżdżalnią, basenem z kulkami i drewnianymi zabawkami, oraz duża strefa z konstrukcjami wielopoziomowymi, trampolinami, zjeżdżalniami, ściankami i tyrolką biegnącą przez całą salę. Do tego kąciki tematyczne, dwie sale gier z automatami i kawiarnia na 72 miejsca z widokiem na strefę zabaw. Grupy przyjmujemy po wcześniejszym umówieniu terminu; sala jest czynna codziennie 10:00–20:00.
Do wizyty można dołożyć warsztaty — slime, świąteczne, tematyczne pod wiek grupy. Warunki dla grup, cennik i formularz zapytania są na stronie oferty dla grup zorganizowanych.
Checklista dla nauczyciela
- Termin uzgodniony i potwierdzony przez salę zabaw
- Karta wycieczki wypełniona i zatwierdzona przez dyrektora
- Cel wpisany konkretnie, powiązany z obszarami podstawy programowej
- Kierownik i opiekunowie wyznaczeni zgodnie z regulaminem placówki
- Zgody rodziców zebrane, w tym zgoda na wizerunek
- Lista alergii, chorób i potrzeb specjalnych u kierownika wycieczki
- Kontakty awaryjne do rodziców wydrukowane, nie tylko w telefonie
- Transport zamówiony, miejsce podjazdu ustalone
- Rodzice poinformowani: czyste skarpetki, wygodne ubranie, bez biżuterii
- Drugie śniadanie i woda dla dzieci przygotowane
- Apteczka i osoba przeszkolona w pierwszej pomocy w składzie
- Dane do faktury przekazane przed wizytą
- Lista obecności sprawdzona przy wejściu i przy wyjściu